Moja pierwsza (dokładniej zrobiona) figurka - USSoldier 1:35

Relacje warsztatowe z budowy modeli figur.

Moja pierwsza (dokładniej zrobiona) figurka - USSoldier 1:35

Postprzez jano20 » Wto Paź 01, 2013 8:33 am

Figurka to zbitek różnych części Tamiy, które dostałem wraz z transporterem M3A2 (wciąż w fazie budowy). Wiem, że wiele rzeczy jest jeszcze do poprawy, m. in. oczy, gdzie będę musiał je pomalować na biało (na razie są czarne kropki)
Image
Image
Image
Image
Image
Ostatnio edytowany przez jano20, Wto Paź 01, 2013 9:05 pm, edytowano w sumie 1 raz
jano20
 
Posty: 72
Rejestracja: Sob Lut 11, 2012 6:26 pm

Re: Moja pierwsza (dokładniej zrobiona) figurka - US Soldier

Postprzez T.J. » Wto Paź 01, 2013 10:42 am

Figurka ma nienajgorszą pozę :) Można jej użyć jako bazy do dalszego malowania, poniżej sugeruję jak - moje porady są takie same jak koledze na innym forum pisałem:
Do twarzy polecam takie poradniczki:
http://www.atakmodel.com.pl/pliki/porady_1.htm
http://www.acrylicosvallejo.com/es_ES/painting-a-face/blog/1/38

Ogólnie to jeśli nie czujesz się na siłach na artystyczne pieszczenie się z twarzami figurek to najpierw na ciemniejszej bazie (brąz jakiś sredni lub jasny) pomaluj rozjaśnienia, tzn. ze dwie-trzy cienkie warstwy farby w tym samym kolorze na policzkach, nosie itd. (dla efektu wypukłości dotknięcia ostatniej warstwy daj na środku rozjaśnienia). Potem potraktuj całość washem z cielistej farby zmieszanej z ciemnym brązem) i rozcieńczonej porządnie - efekt całkiem dobry i szybki, wash scali kolory bazy i rozjaśnień, o ile nie będą one zbyt kontrastowe.

Oczy maluje się całkiem łatwo - na niepomalowanej figurce robisz białe plamy na oczach (mogą wychodzić poza powieki), potem robisz cieniutką pionową kreskę w miejscu gdzie mają być źrenice, a na koniec gdy malujesz cały ryjek farbą cielistą, to tylko pociągnięciami pędzla zamalowujesz nadmiar w/w farb i zostają wąskie paski gotowych oczu - łatwiej tak malować, bo pociągnięcia w linii są prostsze do malowania pędzlem niz maleńkie kropeczki :)

Mundury można na początek robić taka samą techniką - kolor bazowy, jasniejszy suchy pędzel i na to brązowy lub czarny mocno rozrzedzony wash (zależnie od odcienia munduru możesz dodac koloru bazowego do washa). Z czasem mozna zwiekszać zakres używanych technik malarskich 8-)

No i pamiętaj dokładnie usuwać nadlewki, linie podziału i szpachlować połączenia rąk i korpusu - bo w figurkach to bardzo widać ;o) To samo się tyczy "świecenia się" figurek - zasadniczo powinny być matowe, błyszczące się wygladają nienaturalnie.
::: Lord Vetinari był przeciwnikiem zbędnego okrucieństwa... był za to entuzjastą niezbędnego :::
galerie: T17E1 Staghound 1:35, Entwicklungsfahrzeug E-10 "Wojtek" 1:35, Spitfire LF.XVI 1:48, figurki Warhammer 40000
w budowie: Vickers Wellington mk.IV 1:72
Awatar użytkownika
T.J.
 
Posty: 400
Rejestracja: Nie Kwi 03, 2005 3:22 am
Miejscowość: Gdańsk / Ankh-Morpork


Wróć do Galeria - figurki

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 4 gości